Szczeliny Wiatrowe — tekst z 1941 r.

  • Tomasz Lewicki

Czy wiecie, że nasi poprzednicy na tych terenach, czyli Niemcy sudeccy, mieli lekkiego fioła na punkcie szczelin wiatrowych pod szczytem Lesistej Wielkiej (którą wtedy nazywali Hohe Heide)? W sumie trudno im się dziwić, bo jest to naprawdę duża osobliwość i geologiczna ciekawostka. Każdy, kto miał okazję widzieć, jak największa ze szczelin ,,oddycha’’ zimą, na pewno był pod wrażeniem tego zjawiska.

Kilka miesięcy temu opisywałem szczeliny w dwóch tekstach — bardziej naukowym oraz baśniowym. Ponownie wracam do tematu, tym razem czerpiąc inspirację z rocznika 1941 ,,Śląskiego Kalendarza Górskiego’’. Przymknijmy oko na początkowe natchnione, egzaltowane opisy lasu (choć są one na swój sposób urocze) i spójrzmy na spękany wierzchołek Lesistej Wielkiej oczami uważnego obserwatora sprzed 85 lat.

Zapraszam do zapoznania się z tekstem Lesista Wielka — tajemnica Szczelin Wiatrowych.


Zaślepka