Perpetua — jabłoń pełna życia

SPIS TREŚCI (kliknij, by rozwinąć)

Perpetua — kto to taki?

Wędrując Głównym Szlakiem Sudeckim albo idąc na spacer czy wycieczkę ulicą Wczasową w przysiółku Kowalowej — Ługowinie — przejdziesz obok niepozornego drzewa rosnącego na skraju rozległej łąki, wznoszącej się na stoku góry Ostrosz (799 m n.p.m.). To wyjątkowa jabłoń domowa o nieoficjalnym imieniu Perpetua (z łaciny Wieczna). Łatwo ją zauważyć, ponieważ stoi zaledwie kilka kroków od drogi. Zwróci Twoją uwagę może nie samą swoją obecnością, ale tym, że jako jedyne drzewo w okolicy jest ogrodzona:

Perpetua przy drodze
 
Perpetua przy drodze
 
Perpetua przy drodze
 
Perpetua od strony łąki

Jesień i zima

Jesienią i zimą sędziwa jabłoń prawie ginie w krajobrazie:

Perpetua zimą
 
Perpetua zimą
 
Perpetua zimą
 
Perpetua zimą
  Perpetua zimą   Perpetua zimą

Wiosna i lato

Za to wiosną można podziwiać ją w pełnej krasie. Gdy wiosna jest w miarę ,,normalna’’ pogodowo, Perpetua obsypuje się kwiatami. Ale w 2024 roku, gdy w kwietniu na Polskę spadła fala kilkudniowych mrozów, nasza jabłoń zakwitła znacznie mniej okazale niż zazwyczaj. W dolinie, w której rośnie, najniższa temperatura w tym czasie wynosiła -8°C.

Perpetua w pełnej krasie
 
Perpetua w pełnej krasie
 
Perpetua w pełnej krasie
 
Perpetua i jej kwiaty
 
Perpetua i jej kwiaty

Perpetua dawniej

Perpetua stoi w miejscu, w którym kiedyś tętniło życie. Gdy stoimy na drodze, zwróceni twarzą do jabłoni, z jej lewej strony widzimy kępę drzew kryjących pozostałości dawnego domu mieszkalnego. Widać go na starych zdjęciach (strzałka wskazuje młodą Perpetuę):

Perpetua na starej pocztówce

Najbardziej charakterystycznym obiektem w pobliżu Perpetui jest dawne sanatorium Blitzengrund, o którym obszernie napisałem w tym miejscu. Dlatego historia Perpetui jest dobrze udokumentowana na niemieckich pocztówkach sprzed 1945 r., których głównym obiektem było sanatorium i jego bezpośrednie otoczenie. Archiwalne fotografie umożliwiają oszacowanie wieku drzewa — ma co najmniej 120 lat. To jednak dolna granica, prawdopodobnie jest starsze.

Najpierw spojrzenie z daleka, znad linii kolejowej Wałbrzych-Mieroszów. Strzałka wskazuje charakterystycznie wygiętą Perpetuę, dobrze widoczną na tle zaśnieżonego krajobrazu doliny:

Perpetua na starej pocztówce

Teraz spójrzmy z bliska:

Perpetua na starej pocztówce
 
Perpetua na starej pocztówce

Aktualna kondycja drzewa

Gdy dokładniej przyjrzysz się jabłoni, zapewne zwrócisz uwagę na jej ,,stan zdrowotny’’. Zwłaszcza w chłodnej porze roku, gdy Perpetua nie ma już liści, widać wyraźnie, że mamy do czynienia z wiekowym, doświadczonym przez życie drzewem. Jego pień jest wyraźnie pochylony na północ, w kierunku łąki. Łatwo dostrzec ślady po wyłamanych konarach, potężny ubytek w górnej części pnia, a w jego dolnej części, tuż nad ziemią, sporą ilość odchodów owadów saproksylicznych, żywiących się martwym drewnem:

Perpetua

Perpetua

Perpetua

Perpetua

Perpetua

Perpetua

Perpetua

W październiku 2009 r., gdy na drzewach było jeszcze mnóstwo liści, a na naszej jabłoni wisiały rumiane jabłka, przyszła katastrofa — obfite opady mokrego, ciężkiego śniegu. Perpetua straciła niektóre konary i sporo drobnych gałęzi:

Śnieżna katastrofa
 

Jednak Perpetua podniosła się jak metaforyczny feniks z popiołów (w tym przypadku lepiej byłoby powiedzieć ,,ze śniegów’’) i po kilkunastu latach jej korona wygląda nawet bardziej okazale (notabene: na zdjęciach z 2009 r. drzewo miało już co najmniej 100 lat!).

Jak feniks z popiołów
 

Uszkodzenia podczas prac leśnych

Wydawałoby się, że tak wyjątkowe drzewo powinno być chronione już od dawna. Niestety, podczas zwozu i magazynowania ściętych pni z wyższych partii lasu pracownicy firm leśnych wielokrotnie traktowali Perpetuę jako wygodne podparcie. To, że jabłoń wciąż stoi, można traktować w kategorii małego cudu i dowód na jej niezwykłą siłę witalną.

Tak wyglądało otoczenie Perpetui jesienią 2021 r. — gleba zryta przez maszyny i pojazdy leśne, a ścięte drzewa zrzucone bezładnie tuż obok:

Perpetua w niebezpieczeństwie
 
Perpetua w niebezpieczeństwie
 
Perpetua w niebezpieczeństwie
 
Perpetua w niebezpieczeństwie
 
Perpetua w niebezpieczeństwie

Jak łatwo się domyślić, przy takim traktowaniu nie obyło się bez uszkodzeń. Na szczęście to doświadczone drzewo poradziło sobie, zasklepiając ranę po wyłamanym konarze:

Perpetua

Perpetua

Późnym latem 2023 r. po raz kolejny Perpetua była zagrożona — i to właśnie ten moment był bezpośrednią przyczyną interwencji w nadleśnictwie i chwilą, która zdecydowała, że zamiast jedynie zżymać się na ludzką bezmyślność bez konstruktywnych działań, na serio zaangażowaliśmy się w ochronę tej niezwykłej jabłoni:

Perpetua

I na koniec kojący widok sędziwego drzewa, które jest już bezpieczne:

Perpetua i ogrodzenie

Starania o ochronę prawną

Jesienią 2023 r. rozpoczęliśmy starania o objęcie Perpetui ochroną prawną. W listopadzie interweniowaliśmy na własną rękę w Nadleśnictwie Wałbrzych. Później w działania zaangażowała się Pani Maja Sadowy — sołtys Kowalowej i radna Rady Miejskiej w Mieroszowie w jednej osobie.

Przygotowałem formalny wniosek o uznanie Perpetui za pomnik przyrody. Niestety, z przyczyn nie do końca dla nas zrozumiałych, po konsultacji gminy z Nadleśnictwem Wałbrzych wniosek został wstrzymany, bowiem nadleśnictwo stwierdziło, że ,,nie ma podstaw, by uznać to drzewo za pomnik przyrody‘’.

Nie poddaliśmy się jednak. Sprawa nabrała rozpędu. Poparła nas posłanka Partii Zieloni, członkini Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Drzew, Pani Małgorzata Tracz, przygotowując interwencję poselską, a w zasadzie apel do Rady Miejskiej i Burmistrza Mieroszowa.

Ekspertyza dendrologiczna

By nie opierać się wyłącznie na własnych spostrzeżeniach, poprosiliśmy o opinię dendrologiczną. Ekspertyzę przygotowała firma Arboria — specjaliści od drzew sędziwych i drzew-weteranów. Opinia potwierdziła nasze przekonanie o tym, że Perpetua jest unikatowa pod względem przyrodniczym, historycznym i dendrologicznym.

Drzewo ma wysokość około 8,5 m i obwód około 190 cm w pierśnicy:

Perpetua u krawca

W opracowaniu przygotowanym przez diagnostę i inspektora drzew, p. Kamila Witkoś-Gnacha z firmy Arboria, znalazło się zwięzłe podsumowanie:

Tabela z ekspertyzy dendrologicznej

W rozdziale Podsumowanie i zalecenia czytamy:

Drzewo to stanowi wyjątkowy przykład sędziwego organizmu żywego, charakteryzującego się licznymi cechami weterańskimi, które świadczą o jego niezwykłej wartości dendrologicznej, przyrodniczej oraz historycznej. (…) Celem opieki powinno być możliwie długie zachowanie drzewa i związanych z nim wartości.

Zalecane działania ochronne:

Stworzenie strefy ochronnej: Zasadniczym krokiem w celu ochrony drzewa jest wygrodzenie stałej strefy ochronnej, która będzie skutecznie izolować drzewo od potencjalnie negatywnych zmian siedliskowych i ludzkich interakcji. (…)

Objęcie drzewa dodatkową ochroną: Mając na uwadze nieocenione wartości reprezentowane przez to drzewo, niezbędne jest zapewnienie mu dodatkowego statusu ochronnego. Taka forma zabezpieczenia pozwoli na długotrwałą ochronę drzewa przed ewentualną utratą, która miałaby nieodwracalne konsekwencje.

Regularne monitorowanie stanu drzewa: Biorąc pod uwagę dynamiczne zmiany zachodzące w koronie drzewa, kluczowe jest systematyczne prowadzenie obserwacji jego stanu. Regularna kontrola pozwoli na wczesne wykrycie ewentualnych problemów i szybkie reagowanie, co jest istotne dla utrzymania stabilności oraz zdrowia drzewa.

Podjęcie powyższych działań ochronnych jest kluczowe dla zachowania tego wyjątkowego drzewa, które stanowi cenny element lokalnego dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego.

Dotychczasowe działania ochronne

Na razie udało nam się we współpracy z nadleśnictwem wykonać estetyczne ogrodzenie wokół naszej jabłoni, za co dziękujemy leśniczemu, któremu podlegają lasy w granicach Kowalowej, Panu Zbigniewowi Molskiemu. Nadleśnictwo wpisało również Perpetuę na listę osobliwości przyrodniczych (definicja z Encyklopedii Leśnej).

Nadal będziemy czynić starania o uznanie Perpetui za pomnik przyrody, ponieważ uważamy, że jest tego warta.

Aby zapewnić bezpieczeństwo wiekowemu drzewu oraz turystom, którzy chcieliby obejrzeć je dokładniej, wycięte zostały dwa uschnięte jesiony, które wyrosły niedaleko Perpetui, na pozostałościach dawnego budynku. Od lat nie wypuszczały liści i były w stanie grożącym przewróceniem albo złamaniem konarów (zdarzyło się to wcześniej):

Perpetua i jesiony
 
Perpetua i jesiony

Tablice informacyjne

Ze środków funduszu sołeckiego Kowalowej wykonaliśmy dwie tablice informacyjne, które po długich perypetiach stanęły przed Perpetuą w październiku 2024 r. Dzięki temu każdy turysta i spacerowicz może poznać historię tego wspaniałego drzewa.

Turyści przed Perpetuą
 

Jedna tablica mówi obrazami — archiwalnymi i współczesnymi zdjęciami. Niektóre z nich wykorzystałem do zilustrowania tego tekstu. Druga tablica zawiera słowny opis jabłoni i historię miejsca, w którym od ponad 120 lat toczy się jej życie. Oto jej treść:

Drogi Turysto!

Stoisz przed niezwykłym drzewem z gatunku jabłoń domowa (Malus domestica). To Perpetua, prawdziwa ,,królowa życia’’ tej doliny. Imię jest wprawdzie nieoficjalne, ale pasuje do niej idealnie. W wolnym tłumaczeniu Perpetua znaczy bowiem Wieczna. Jej zielone życie rozpoczęło się na przełomie XIX i XX wieku. Czyni to naszą jabłoń jedną z najstarszych w Polsce — ma ponad 120 lat (w 2024 r.).

Jeśli jesteś tutaj jesienią lub zimą, w szarym, mglistym i deszczowym krajobrazie Perpetua prezentuje się niezbyt korzystnie. Jej pozbawiona liści poszarzała sylwetka wygląda krucho i słabo. Przypomina przygarbionego, zmęczonego życiem człowieka. Jednak w tym pozornie kruchym pniu kryje się siła, która napędza to wyjątkowe drzewo od dziesiątków lat. Gdy odwiedzisz naszą dolinę późną wiosną lub latem, ujrzysz Perpetuę jako starszą damę o wiekowym ciele, ale młodą duchem. Kwitnie późno, nawet w końcu maja, gdy jabłonie z nizin już dawno pozbyły się kwiatów. To życiowa strategia sędziwego drzewa, które ,,nauczyło się’’, że rośnie w ostrzejszym, górskim klimacie.

Roczny cykl życia Perpetui wyznaczają trzy główne czynniki: Słońce, opady i rzeźba terenu, a zwłaszcza stroma góra za Twoimi plecami. Ten szczyt o nazwie Ługowina wznosi się 100 metrów nad doliną i przez dużą część roku zasłania Słońce w jego dziennej wędrówce nad horyzontem. Mikroklimat doliny jest chłodny i dość surowy; powietrze jest czyste i korzystnie wpływa na drogi oddechowe — dlatego na początku XX w. powstało tutaj sanatorium.

Dolina, w której jesteś, stała się osadą w okolicach 1670-1680 r. Stare mapy opisują ją nazwami Plitz Grunde (być może od niem. Platz — miejsce, plac), Plitzen Grund, Blitz-Grund i Blitzgrund. Najczęściej spotykaną pisownią jest jednak Blitzengrund. Pomimo przedrostka Blitz oznaczającego w języku niemieckim błyskawicę lub piorun, nazwa tego miejsca nie ma nic wspólnego z burzami. Po 1945 r. niemiecka nazwa została zastąpiona polską — Ługowina. Dawny Blitzengrund był kolonią Unisławia Dolnego (niem. Nieder Waltersdorf). Dzisiaj Ługowina jest przysiółkiem wsi Kowalowa w gminie Mieroszów.

Dawniej było tutaj kilkanaście zagród stojących blisko drogi, z dostępem do wody z potoku. Od założenia osady w XVII w. do końca II wojny światowej kolonia Blitzengrund miała zawsze mniej niż 100 stałych mieszkańców. Po 1945 r. Ługowina była osadą leśną dla pracowników Lasów Państwowych. Większość budynków zniknęła bez śladu, zostało ich zaledwie kilka, w tym dwa większe — dzisiejszy pensjonat Kowalova i dawne sanatorium Blitzengrund. Kępa drzew po lewej stronie od Perpetui skrywa pozostałości dawnego gospodarstwa. Być może nasza jabłoń należała do niego, lecz korzystać z jej owoców mógł każdy, w tym pacjenci sanatoriów w Sokołowsku (niem. Görbersdorf), dla których dłuższe spacery były formą terapii.

Perpetua rosła w spokojnym otoczeniu. W niezłej kondycji przetrwała ponad setkę zim, z których wiele było śnieżnych i mroźnych, upalne lata, okresy suszy i ponadprzeciętnych opadów oraz rozbiórkę sąsiadującej z nią zagrody. Straciła niektóre konary — ślady po nich są wyraźnie widoczne — ale przebudowała swoją koronę i wciąż trwa. Aby uchronić drzewo przed możliwymi uszkodzeniami, rozpoczęliśmy starania o objęcie go ochroną. Ogrodzenie wokół jabłoni zostało wykonane przez Nadleśnictwo Wałbrzych, a sama Perpetua jest wpisana na listę osobliwości przyrodniczych nadleśnictwa. Docelowo chcielibyśmy nadać jej status pomnika przyrody ożywionej. W całej Polsce zaledwie 16 jabłoni jest pomnikami przyrody (na ponad 26 tysięcy drzew-pomników).1

Firma Arboria — specjaliści od drzew w sile wieku — wykonała pro publico bono ekspertyzę dendrologiczną, potwierdzając naszą opinię, że Perpetua jest bardzo cenną przyrodniczo ,,obywatelką’’ Ługowiny i Kowalowej. Pomimo widocznych ubytków i wyraźnego pochylenia pnia w stronę łąki wiekowa jabłoń wciąż żyje, wypuszcza nowe pędy, kwitnie pełną objętością korony i obficie owocuje. Dzisiaj jej owoce są małe i cierpkie w smaku, ale ludzie, którzy znają ją dłużej twierdzą, że kiedyś jabłka z niej były większe i słodkie, a przechowywane zimą pięknie pachniały i dawały cenny zapas witamin.

Mamy nadzieję, że historia naszej krzepkiej jabłoni zainteresowała Cię. Przyjrzyj się jej, zrób zdjęcie i pomyśl, ile zdarzyło się na świecie rzeczy dobrych i złych od chwili, gdy Perpetua zapuściła tutaj swoje korzenie. Prosimy jednak w imieniu swoim i sędziwej jabłoni: nie wspinaj się na nią, nie szarp gałęzi i nie zrywaj owoców. Traktowana z szacunkiem postoi jeszcze długo, ciesząc oczy kolejnych pokoleń, aż na ziemię powali ją Natura. Ludzie przychodzą i odchodzą, światem targają wiatry Historii, a ona wciąż trwa. Jest Wieczna.

Dziękujemy!

Mieszkańcy wsi Kowalowa

Perpetua i tablice
 
Perpetua i tablice
 
Tablica tekstowa o jabłoni Perpetua
 
Tablica ze zdjęciami jabłoni i jej otoczenia
 

Materiał filmowy o Perpetui

8 września 2024 r. Ługowinę odwiedziła załoga serwisu Zupełnie Inna Opowieść. Wraz z pisarką Agnieszką Jeż, autorką serii kryminałów ,,Sprawy Soni Kranz’’, nagrywali wywiad–rozmowę na temat najnowszej, trzeciej części cyklu pt. Przewina, która premierę miała w ostatnich dniach sierpnia. Nagranie odbyło się w budynku oraz otoczeniu dawnego sanatorium Blitzengrund, w którym dzieje się akcja Przewiny.

Pani Agnieszka zawędrowała również w okolice Perpetui, która na potrzeby fabuły zmieniła przynależność gatunkową ;) Ponieważ ekipa Zupełnie Innej Opowieści zna moją fiksację na punkcie Perpetui i jej ochrony, zostałem zaproszony do powiedzenia kilku zdań przed kamerą. Prośba mnie zaskoczyła, mówiłem bez przygotowania, ale ,,jakoś’’ to wyszło. Efekt prezentuję poniżej:

Gdzie dokładnie rośnie Perpetua?

Chcesz odwiedzić naszą niezwykłą jabłoń? Proszę bardzo, oto wskazówki, zapraszamy do Kowalowej:

Inne źródła informacji o Perpetui

Album ze zdjęciami

Liczne zdjęcia Perpetui można obejrzeć w Zdjęciach Google.

Profil na Facebooku

Perpetua ma swój profil na Facebooku. Zajrzyj, jeśli masz ochotę, i przekaż jej swoje pozdrowienia: Facebook Facebook /PerpetuaKowalowa.

  1. Ten tekst powinien brzmieć nieco inaczej: Zaledwie 14 jabłoni w Polsce jest pomnikami przyrody — w tym tylko dwie jabłonie domowe (na ponad 22 tysiące pojedynczych drzew-pomników). Różnica wynika z niejednoznaczności danych Centralnego Rejestru Form Ochrony Przyrody.