Ługowina, zapomniana część Kowalowej (część 2). Topografia
Ługowina, dawniej Blitzengrund — przysiółek wsi Kowalowa. Topografia i rzeźba terenu.
Ten tekst jest 2. częścią cyklu ,,Ługowina, zapomniana część Kowalowej'', składającego się z 3 artykułów. Kliknij wewnątrz tej ramki, by zobaczyć pełną listę.
- Ługowina, zapomniana część Kowalowej (część 1). Historia i stare mapy
- Ługowina, zapomniana część Kowalowej (część 2). Topografia
- Ługowina, zapomniana część Kowalowej (część 3). Geologia
Druga część krótkiego cyklu opisującego jedną z ,,dzielnic’’ Kowalowej — Ługowinę. Tym razem o topografii. I znowu dużo map :)
W pierwszej części krótko nakreśliłem historię Ługowiny i pokazałem ponad dwadzieścia archiwalnych map, głównie z czasów, gdy ten kawałek planety nazywał się jeszcze Blitzengrund, czyli sprzed 1945 r.
SPIS TREŚCI (kliknij, by rozwinąć)
Kilka słów o rzeźbie terenu
Ługowina leży w długiej i wąskiej dolinie, biegnącej równoleżnikowo (czyli ,,poziomo’’ na mapie), od północy i południa ograniczonej stromymi stokami. Z zachodu na wschód płynie bezimienny potok o długości około 900 metrów, wpadający do rzeki Ścinawki. Jego średni spadek to około 6% — to znaczy, że na każde 100 metrów długości potoku jego dno obniża się o około 6 metrów.

Kolejne zdjęcie pokazuje potok w jego górnym i środkowym biegu, na wysokości dawnej gajówki (południe na górze). Świetnie widoczne są dwa niewielkie dopływy, o których napisałem w tekście Źródła wody w gminie Mieroszów:
I jeszcze jedno ujęcie z powietrza. Po lewej stronie widać ciemny asfalt drogi krajowej nr 35, a w górnym lewym rogu fragment rzeki Ścinawki. Potok przepływa pod drogą i wpada do rzeki. Duży budynek w dolnej części zdjęcia to Gościniec Kowalova, zaś przy skrzyżowaniu drogi krajowej i ulicy Wczasowej widać budynek nr 46:
Szerokość doliny jest zmienna — wlot od strony drogi krajowej nr 35 ma około 70 metrów, a w okolicy źródła potoku około 40 metrów. Wzdłuż doliny prowadzi droga (ul. Wczasowa), do jesieni 2021 r. w całości gruntowa, teraz na odcinku 400 metrów asfaltowa.
Od wschodu dolina jest otwarta i wychodzi na drogę krajową nr 35. Od zachodu i północy jest zamknięta przez masyw Lesistej Wielkiej oraz stoki Ostrosza i Stróżyska. Od południa zamyka ją grzbiet utworzony przez kilka szczytów, z których najwyższy nosi nazwę Ługowina.
,,Aha…‘’ — powie ktoś, drapiąc się w głowę. I będzie miał(a) rację. Powyższy opis słowny jest bowiem mocno ,,techniczny’’ i czytając go trudno wyobrazić sobie kształt doliny w rzeczywistości. I tutaj, całe na kolorowo, wchodzą mapy.
Gdy spojrzymy na współczesną, interaktywną mapę okolic Kowalowej, taką jak ta poniżej, możemy dostrzec rzeźbę terenu. Pomaga w tym cieniowanie, które jest sprytną i obrazową metodą podkreślenia różnic wysokości różnych punktów i obszarów na mapie (kliknij na logo , by otworzyć mapę w nowej karcie przeglądarki):
Mapy współczesne
Spójrzmy na mapę poniżej. Oto okolice Kowalowej w innym ujęciu niż na zwykłych mapach topograficznych. Ługowina jest dokładnie pośrodku. Widoczna jest cała Kowalowa oraz całe Sokołowsko, duży fragment Mieroszowa (południe mapy) i Unisławia Śląskiego (północ mapy). Dla lepszej czytelności naniesione są tylko niektóre obiekty topograficzne, głównie budynki. Przebieg dróg, linii kolejowej i cieków wodnych (m.in. rzeki Ścinawki) można odczytać wprost z rzeźby terenu.
Mapa hipsometryczna
Do rzeźby terenu można dodać graficzną informację o różnicach wysokości w postaci barw, tworząc mapę hipsometryczną (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć wersję bez podpisów):
Można też pokazać samą hipsometrię. Pomimo tego, że mapa jest wówczas płaska i pozbawiona wielu informacji o topografii (np. budynków czy dróg), łatwo dostrzec różnice wysokości. Odcieniami zieleni zaznaczone są najniżej położone obszary — doliny i koryta potoków oraz Ścinawki. Odcieniami czerwieni i brązu zaznaczone są obszary położone najwyżej, czyli po prostu góry. Świetnie widać rozmiary i kształt dolin:
Kolejna ilustracja to wycinek powyższej mapy (około 5 km2), pokazujący Ługowinę i jej otoczenie (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć na przemian samą hipsometrię lub hipsometrię wzbogaconą o rzeźbę terenu):
I jeszcze raz, ale w znacznie większej skali (obszar około 1 km2):
Ten sam obszar ponownie, ale z rzeźbą terenu i opisami charakterystycznych miejsc (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć wersję bez podpisów):
Numeryczny Model Terenu (NMT)
Pokazane na początku tekstu mapy obejmują duży obszar — około 40-50 km2. W takiej skali dobrze widać ogólną rzeźbę terenu. Spójrzmy jednak na mniejszy fragment — kwadrat o boku około 250 metrów (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć wersję bez podpisów):
Aby lepiej zrozumieć, co przedstawia ten obraz, przyjrzyjmy się numerom na mapie:
1 — wychodnia ryolitu, interesującej skały magmowej. Bardzo malowniczo prezentuje się w otoczeniu zieleni i kolorowych naparstnic — zdjęcie niżej,
2 — droga leśna,
3 — ,,wymazany’’ z modelu terenu budynek pensjonatu Gościniec Kowalova,
4 — nieczynne wyrobisko (kamieniołom) ryolitu — zdjęcie niżej,
5 — droga krajowa nr 35,
6 — nasyp z linią kolejową,
7 — ,,wymazany’’ z modelu terenu wiadukt kolejowy nad drogą do Sokołowska,
8 — koryto rzeki Ścinawki.
Wprawne oko wyłowi więcej szczegółów: koryta potoków, lokalizację budynków, ,,wymazany’’ most nad Ścinawką, teren zalewowy czy niewielkie nierówności terenu. Spróbuj odnaleźć te szczegóły na wcześniej pokazanych mapach!
Mapy archiwalne i NMT
Interesujące efekty daje połączenie ,,przeszłości z przyszłością’’ — nałożenie archiwalnej niemieckiej mapy w skali 1:25000 (tzw. Messtischblattu) na numeryczny model terenu. Mapa staje się plastyczna i nabiera głębi (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć na przemian wersję z NMT i bez NMT):
Zdjęcia
Nie samymi mapami człowiek żyje. Czas na zdjęcia “naziemne” i “powietrzne” (czyli z drona — dziękuję p. Tomaszowi Tracewskiemu za ich udostępnienie).
Wjazd na ulicę Wczasową. Z prawej strony droga krajowa nr 35 (kierunek Wałbrzych), na wprost dom nr 46, a za nim góra Stróżysko:
Ulica Wczasowa w Ługowinie, tuż za Gościńcem Kowalova:
Ulica Wczasowa w zimowej szacie, tuż za dawnym sanatorium Blitzengrund. Nieco powyżej środka zdjęcia widać dom nr 53, a dalej w górę drogi nieistniejący już dom nr 55:
Wychodnia ryolitu na południowym stoku góry Stróżysko, ponad Gościńcem Kowalova. Można do niej dojść drogą wskazaną na prezentowanej wcześniej ilustracji z numerami:
Pod wychodnią leżą liczne fragmenty pokruszonej skały:
Nieczynne wyrobisko ryolitu przy drodze krajowej nr 35, kilkadziesiąt metrów od wjazdu na ulicę Wczasową:
Widok ze wschodniego zbocza góry Stróżysko w kierunku Sokołowska. W lewo do Wałbrzycha, w prawo do Mieroszowa. Przy dolnej krawędzi zdjęcia widać dom nr 45:
Na szczycie góry Ługowina można znaleźć stary kamień graniczny z numerem oddziału leśnego:
A oto góra Ługowina z poziomu łąki, nieco powyżej drogi. Na jej tle widać chronioną ogrodzeniem wiekową jabłoń o imieniu Perpetua:
Spojrzenie znad doliny na wschód, w stronę Sokołowska (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć wersję bez podpisów):
Spojrzenie znad doliny na zachód. Widać ukryty za drzewami dom nr 53 i drogę leśną, będącą częścią Głównego Szlaku Sudeckiego (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć wersję bez podpisów):
Spojrzenie z powietrza, gdzieś w okolicy wiaduktu kolejowego nad drogą krajową nr 35. Środek zdjęcia to w przybliżeniu północ (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć wersję bez podpisów):
Spojrzenie znad przełęczy pod szczytem góry Ługowina (650 m n.p.m.). Pośrodku zdjęcia góra Ostrosz (799 m n.p.m.), na dole dawne sanatorium Blitzengrund i nieco schowany dom nr 53:
Czas na pejzaż zimowy. Szczyt w środku zdjęcia to góra Ługowina. W lewej połowie zdjęcia dawne sanatorium Blitzengrund, a w prawej dom nr 53 (dawna gajówka):
Podczas robienia tego zdjęcia dron wisiał mniej więcej nad miejscem, w którym stały ostatnie domy w dolinie. Tam, gdzie widać maszynę do prac leśnych, do ostatnich dni 2021 r. stał dom nr 55, o którym kiedyś napiszę więcej. Nieco w lewo od środka zdjęcia widać dom nr 53, a w oddali pierwsze zabudowania Sokołowska:
Zmiany w Ługowinie - 50 lat w 9 sekund
I na koniec mały bonus dla tych, którzy dotrwali do końca tekstu - animacja pokazująca, jak zmieniała się Ługowina widziana z samolotu. Animacja obejmuje lata 1974-2023 i jest złożona ze zdjęć lotniczych z zasobu GUGiK. Najlepiej skupić wzrok na jednym punkcie, na przykład fragmencie lasu, i obserwować:

Ciąg dalszy nastąpi…
W kolejnej części spróbuję przybliżyć budowę geologiczną doliny, w której leży Ługowina. Czy będą mapy? Oczywiście! :)
EDIT: Trzecia część już jest!
Dalsza część tekstu zawiera informacje techniczne dla zainteresowanych. Można je pominąć :)
Jak powstały mapy w tym tekście?
Rzeźbę terenu oraz topografię można pokazać korzystając z różnych narzędzi open source i zbiorów danych, jakie są udostępnione w internecie w tzw. otwartym dostępie. A jest tych materiałów naprawdę dużo!
Mapy, które przedstawiłem wyżej, są połączeniem informacji z dwóch lub więcej źródeł. Podstawą było ukształtowanie powierzchni — numeryczny model terenu (NMT) uzyskany z tzw. lidaru (LiDAR — Light Detection and Ranging). Numeryczny model terenu można wyobrazić sobie jako obraz pewnego obszaru, z którego usunięto wszystko poza ,,gołą’’ ziemią — budynki, drogi, linie kolejowe, roślinność, wody płynące i stojące itd. Taki obraz uzyskuje się dzięki tzw. lotniczemu skaningowi laserowemu (ALS, Airborne Laser Scanning). Mówiąc w największym skrócie, ALS jest techniką polegającą na przelocie samolotu omiatającego wiązką lasera obszar, którego model chcemy uzyskać. Wielokrotne odbicie wiązki lasera (nawet setki tysięcy razy na sekundę) od wszystkich obiektów znajdujących się na powierzchni ziemi tworzy tzw. chmurę punktów. Analizując ją można ,,wyłowić’’ informacje dotyczące konkretnych typów obiektów, np. drzew lub budowli. Większości tych informacji nie da się ,,wyciągnąć’’ ze zwykłego zdjęcia lotniczego — zwłaszcza tam, gdzie rośnie zwarty, gęsty las. Lidar to arcyciekawy, ale bardzo rozbudowany temat, dlatego zamiast go tutaj rozwijać, odsyłam do stron wymienionych niżej — to dobry punkt startowy do dalszych poszukiwań.
NMT
Aby pokazać, jak wielką dawkę informacji niesie numeryczny model terenu (NMT) połączony z cieniowaniem (hillshade), pokażę dwa obrazy tego samego obszaru, ale różnie oświetlone (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć na przemian obie wersje):
Pierwszy obraz (jaśniejszy) prezentuje teren tak, jak gdyby Słońce, będąc w połowie wysokości nieba (45 stopni nad horyzontem), oświetlało go z północnego zachodu (azymut 315 stopni). To domyślna konfiguracja cieniowanych map dostępnych na Geoportalu. W artykule z portalu Archeologia.com.pl czytamy:
Obraz cieniowanego modelu reliefu, który widzimy na Geoportalu charakteryzuje się oświetleniem z kierunku NW (kąta 315˚), pod kątem 45˚. Jest to optymalny sposób oświetlenia, przy którym 90% z nas prawidłowo interpretuje obiekty wypiętrzone i zagłębione.
Drugi obraz (ciemniejszy) to odpowiednio Słońce wiszące nisko na niebie (15 stopni nad horyzontem) i świecące dokładnie ze wschodu (azymut 90 stopni). Łatwo można się przekonać, że niektóre szczegóły lepiej widać przy pierwszym, a inne przy drugim oświetleniu.
BDOT
Położenie budynków, ich typy (mieszkalne, gospodarcze, publiczne…) pobrałem z BDOT10k. Skrót ten rozwija się jako Baza Danych Obiektów Topograficznych w skali 1:10000. Jest to oficjalna, państwowa baza danych, zawierająca informacje m.in. o budynkach i innych budowlach, wodach powierzchniowych, sieciach komunikacyjnych (drogach i kolejach) czy granicach gmin i powiatów.
Oprogramowanie
Do stworzenia map ilustrujących ten tekst użyłem oprogramowania QGIS.
Źródła
Numeryczny Model terenu (NMT) — jak powstaje i do czego służy?, Geoportal360.pl
LiDAR — kompletny poradnik, Archeologia.com.pl
Numeryczny model terenu, Geoportal.gov.pl
Numeryczny model terenu, GUGiK.gov.pl
