Fortyfikacje w Kowalowej (część 3). Reduta D

Ten tekst jest 3. częścią cyklu ,,Fortyfikacje w Kowalowej'', składającego się z 6 artykułów. Kliknij gdzieś w tej ramce, by zobaczyć pełną listę tekstów w serii.
  1. Fortyfikacje w Kowalowej (część 1). Wojna o sukcesję bawarską
  2. Fortyfikacje w Kowalowej (część 2). Główny obóz wojskowy
  3. Fortyfikacje w Kowalowej (część 3). Reduta D
  4. Fortyfikacje w Kowalowej (część 4). Reduta A oraz pozostałe posterunki
  5. Fortyfikacje w Kowalowej (część 5). Stan aktualny i pomysły na przyszłość
  6. Fortyfikacje w Kowalowej (część 6). Tablice informacyjne
 

W drugiej części cyklu pokazałem i ogólnie opisałem główny obóz wojsk pruskich z 1778 r., zlokalizowany na wzniesieniu górującym nad ulicą Malinową w Kowalowej. Czas na prezentację poszczególnych obiektów wchodzących w jego skład. Zaczniemy z wysokiego C. A właściwie D

SPIS TREŚCI (kliknij, by rozwinąć)

Reduta D

Do tej pory dysponowałem opisem słownym z pracy dyplomowej i wiadomościami od prof. Grzegorza Podrucznego. Na pruskich mapach widziałem też wyraźne kształty pięciu obiektów oznaczonych literami od A do E oraz obozu wojskowego oznaczonego literą L (zapewne od słowa Lager, czyli obóz).

Fragment pierwszej mapy z szańcami --- reduta D
Powyższa mapa została pozyskana ze zbiorów Staatsbibliothek zu Berlin — Kartenabteilung (Dział Map)
 

Na mapie ogólnej reduta D w powiększeniu wygląda tak:

Szaniec D

Prof. Podruczny podsunął mi jeszcze jeden ślad, który okazał się być prawdziwą bombą. Z Archiwum Kraju Związkowego Badenii-Wirtembergii (Landesarchiv Baden-Württemberg) pozyskałem skan mapy, na widok której po prostu opadła mi szczęka i długo zbierałem ją z podłogi. W wersji online można obejrzeć ją tutaj, a poniżej prezentuję ją do celów poglądowych w poprawionej i wyostrzonej wersji:

Plan szańca D
 

I wówczas dosłownie zobaczyłem ten szaniec tak, jakbym był tuż obok niego, albo raczej tuż nad nim. Na tym wspaniałym, szczegółowym rysunku jest wszystko, o czym napisał mi prof. Podruczny — zasieki jako pierwsza linia obrony, wilcze doły maskowane gałęziami, hiszpańskie kozły i drewniana palisada:

Plan szańca D — zasieki  

Plan szańca D — wilcze doły  

Plan szańca D — palisada  

Plan szańca D — palisada  

Doskonale widać, jak starannie zabezpieczone było jedyne wejście do reduty od północnego wschodu, czyli od strony Sokołowska — broniły go zasieki, hiszpańskie kozły oraz kilka zapór z belek lub desek:

Szaniec D --- wejście
 

Posadowienie na wzgórzu

Poza tym, że autor rysunku bardzo dokładnie pokazał wygląd reduty z lotu ptaka, wykonał dodatkowo przekrój przez budowlę w osi północny zachód — południowy wschód. Ten zabieg pozwala zobaczyć nie tylko profil poszczególnych elementów budowli, ale również profil terenu, na którym zbudowano redutę. Gdybyśmy dysponowali tylko rzutem z góry, można byłoby odnieść wrażenie, że reduta była umieszczona na płaskim kawałku terenu. Tymczasem na przekroju wyraźnie widać, że zbudowano ją na wzniesieniu. Pomiędzy punktem najniższym (północno-zachodni narożnik) i najwyższym (szczyt pagórka) jest około 15 metrów różnicy wysokości. Wizja lokalna potwierdza to w całej rozciągłości.

Przekrój przez szaniec D
 

Poniżej obraz z lidaru z zaznaczoną linią poprowadzoną po najdłuższej osi reduty. Odcinek a--b ma długość ok. 100 metrów i zaczyna się nieco na zachód od skrajnego narożnika reduty (punkt a), biegnie przez obie części wieloboku i kończy nieco na wschód od skrajnego narożnika reduty (punkt b). Kropki na linii są opisane kolejnymi cyframi, a ich znaczenie jest następujące (kliknij na mapie lub dotknij ją, by zobaczyć wersję bez opisów):

1     skrajny północno-zachodni narożnik fosy/wału

2 i 3     początek i koniec niewielkiej ,,wnęki’’ (według stanu aktualnego), w której stał blokhauz z piecami

4     wypłaszczenie na szczycie pagórka o wymiarach ok. 15x15 metrów — najwyższy punkt reduty

5     skrajny południowo-wschodni narożnik fosy/wału

 

Profil wysokościowy tego obszaru, wygenerowany przez program QGIS wzdłuż odcinka a--b (oznaczenia jak wyżej):

Szaniec D --- profil terenu
 

Mapa (prawie) trójwymiarowa

Podobnie jak zrobiłem to w poprzedniej części, nałożyłem plan reduty na numeryczny model terenu, dzięki czemu można znacznie lepiej wyobrazić sobie, jak wyglądała reduta na wzniesieniu. W tej wizualizacji uzupełniłem rzeźbę terenu warstwicami w cięciu co 1 metr.

Kliknij na miniaturce, by obejrzeć pełną wersję mapy. Można ją powiększać i obracać w dowolnym kierunku. Możliwy jest również pomiar odległości, wysokości n.p.m. i różnic wysokości pomiędzy punktami.

Skrócona instrukcja obsługi jest pod symbolem w górnym lewym rogu mapy. Ukształtowanie terenu (a właściwie NMT, numeryczny model terenu) jest nieznacznie przeskalowane w pionie.

Reduta D  

Inne mapy

Również dla reduty D QGIS i Relief Visualization Toolbox wygenerowały piękne kompozycje mapowe, które pokazują ten obiekt nieco inaczej niż prezentowałem wcześniej. Poniżej cztery mapy — a właściwie osiem, bo każdą mapę można kliknąć, by zobaczyć alternatywną wersję:

 

 

 

 

Animacja NMT

Poniżej prezentuję animację różnych ,,spojrzeń’’ na NMT — z warstwicami i bez, w kolorze i odcieniach szarości. Na niektórych zarys budowli jest widoczny lepiej, na innych trochę mniej wyraźnie (jeśli obraz poniżej jest nieruchomy, to znaczy, że animacja jeszcze nie załadowała się w całości — ,,waży’’ ok. 2,6 MB):

Reduta D - NMT  

Rozmiary reduty

Dzięki umieszczeniu skali na rysunku (według prof. Podrucznego jednostką jest stopa reńska równa ok. 31 cm) można dość dokładnie obliczyć rozmiary obiektu. Reduta była duża — w osi NW-SE (najdłuższej) miała ok. 65 m, w osi NE-SW większa część wieloboku miała ok. 52 m, mniejsza — ok. 40 m. W najwęższym miejscu (styku mniejszej i większej części) było ok. 26 m. Szerokość wejścia to ok. 3 m, długość ,,korytarza’’ liczona po bocznej palisadzie to ok. 14 m. Przybliżona powierzchnia reduty to ok. 2100 m2, a obwód — ok. 200 m.

Potwierdzają to pomiary wykonane na obrazie z lidaru, chociaż w ich przypadku trzeba pogodzić się z pewnym marginesem błędu ze względu na niepewność dokładnego wyznaczenia krawędzi fosy i wału. Pamiętać należy również o deformacjach terenu, jakie zaszły wskutek powolnych ruchów stoku wzniesienia pod wpływem wody i grawitacji przez prawie 250 lat od zakończenia budowy.

Gdyby ten obszar nie był zalesiony, tylko odsłonięty, i wiązka lasera wysyłana z samolotu wykonującego pomiary i zdjęcia odbijałaby się od gleby i niskiej roślinności, a nie od koron i gałęzi drzew, numeryczny model terenu byłby dokładniejszy — po prostu lepiej byłoby widać drobniejsze nierówności.

Plan szańca D z wymiarami
 

Orientacja geograficzna

Plan reduty jest zorientowany inaczej, niż jesteśmy przyzwyczajeni oglądając mapy. Zdecydowana większość współczesnych map jest bowiem ustawiona tak, że górna krawędź mapy to północ, a dolna — południe. W przypadku pokazanego wyżej planu jest inaczej — rysunek jest obrócony o około 210° przeciwnie do ruchu wskazówek zegara względem geograficznej północy. Wobec tego właśnie o tyle stopni trzeba go obrócić zgodnie z ruchem wskazówek zegara, by uzyskać prawidłowe ustawienie i nałożyć go na numeryczny model terenu lub zdjęcie lotnicze.

Oto efekty moich prób. Teren jest oświetlony tak, jakby Słońce znajdowało się 45° nad horyzontem, w azymucie 45°, tj. na północnym wschodzie — od strony Sokołowska (kliknij na zdjęciu lub dotknij go, by zobaczyć wersję bez reduty):

 

Taki sam kąt padania promieni słonecznych, ale obszary będące w cieniu są dodatkowo zabarwione dla podkreślenia ukształtowania i drobnych nierówności terenu (kliknij na zdjęciu lub dotknij go, by zobaczyć wersję bez reduty):

 

I w końcu zarys reduty nałożony na zdjęcie z drona (dziękuję p. Tomaszowi Tracewskiemu za wykonanie i udostępnienie tego oraz innych zdjęć z powietrza):

Szaniec D nałożony na NMT
 

Konstrukcja reduty i środki obrony pasywnej

Jak wynika z rysunku, reduta był zbudowana bardzo solidnie i stanowiła mocny punkt oporu — pomimo tego, że był to obiekt tymczasowy, postawiona wyłącznie z ziemi i drewna.

Wejście do reduty znajdowało się od północnego wschodu. Wokół pagórka, w odległości kilkudziesięciu metrów od fosy i wału, umieszczono zasieki w postaci wbitych w ziemię pod różnymi kątami zaostrzonych pali drewnianych (tak pokazuje rysunek; o zasiekach będzie jeszcze mowa w następnej części cyklu). Zasieki dochodziły do samej reduty tylko w okolicach wejścia, które było specjalnie chronione. Każdy narożnik wielokąta tworzącego redutę również był osłonięty zasiekami.

Gdyby wróg pokonał zasieki od południowej strony, reduta tuż przy wale ziemnym była dodatkowo zabezpieczona tzw. wilczymi dołami — wykopanymi w ziemi zagłębieniami, zamaskowanymi od góry gałęziami. Tak jak pokazano na przekroju zatytułowanym Wilcze doły / hiszpańskie kozły, w zagłębieniach pionowo wkopane były zaostrzone drewniane pale. Upadek na coś takiego musiał być bolesny, ale ludzka wyobraźnia w wymyślaniu sposobów na robienie krzywdy bliźnim jest nieograniczona…

Dalej zgodnie z przekrojem przez redutę była fosa, a w niej hiszpańskie kozły — proste, ale zmyślne i zapewne skuteczne konstrukcje pokazane na rysunku poniżej (źródło). Wewnętrzna, bliższa wnętrzu szańca ściana fosy była chroniona wkopanymi prawie poziomo palami. Za nimi był główny wał ziemny z wbitymi w niego kolejnymi palami.

Zasieki  

Platformy dla artylerii (działobitnie)

Warto przypomnieć przytoczoną wcześniej definicję reduty — to niewielkie dzieło polowe, najczęściej zakładane na narysie czworoboku (…) Reduty wyposażano z zasady w działobitnie. Działobitnia z kolei to stanowisko ogniowe dla działa, z pełnym wyposażeniem.

Jak mówią opisy do map pokazanych w pierwszej części cyklu, oddziały pruskie w Kowalowej dysponowały dziewięcioma działami. Reduta D posiadała pięć stanowisk ogniowych — cztery armaty i jedną haubicę.

Czym różni się ARMATA od HAUBICY?

W największym skrócie — armata ma dłuższą lufę, a wystrzelone z niej pociski poruszają się bardziej poziomym torem. Haubica natomiast strzela krótszą lufą i po stromej trajektorii. Po dokładniejszy opis odsyłam na przykład do Wikipedii.

Od południowej strony (tej, z której z największym prawdopodobieństwem mógł nastąpić atak) zgromadzono główną siłę ognia — trzy armaty i haubicę. Czwarta armata stała po północnej stronie, jakby dla obrony wejścia do reduty. Działobitnie usypano z ziemi i nadano im postać szerokich na kilka metrów ramp.

Blokhauz z piecami

Na planie reduty uwagę przyciąga blokhauz — budynek z dachem, ponad który wystają kominy dwóch pieców; zaznaczono nawet coś, co wygląda jak ich maskowanie (gałęzie?). Blokhauz był prawie kwadratowy — jego wymiary to ok. 10x10 m, wysokość wewnątrz — ok. 3,3 m (pomiary wykonane z rysunku z użyciem skali w stopach reńskich). Jak napisał prof. Podruczny, po przekroju obu pieców w tym blokhauzie można sądzić, że jeden z nich był piecem zwykłym, drugi — piecem do wypieku chleba. Wysokości obydwu pieców od podstawy do szczytu komina to ok. 4,5 m — porządne konstrukcje!

Do dzisiaj zachowały się resztki cegieł z budowy pieców:

Resztki cegieł z pieców w reducie D
 

Blokhauz był rodzajem schronu dla żołnierzy, w tym szańcu raczej przed niesprzyjającą pogodą niż do obrony — w razie ataku znaleźliby się przecież na przypisanych im stanowiskach artyleryjskich. Przypuszczam, że na co dzień przebywali raczej w namiotach po zachodniej stronie obozu, w pobliżu szańca A. Obsada reduty, przewidziana na 28 ludzi łącznie z dowódcą, w warunkach spokoju była zapewne ograniczona do służby wartowniczej i obserwacyjnej. W przypadku alarmu bojowego można było ściągnąć wszystkich w ciągu kilku minut z obozu odległego o ok. 650-700 m.

Plan szańca D --- blokhauz
 

Dach był prawdopodobnie dwuspadowy, o niewielkim nachyleniu połaci. Nie widać tego na przekroju, być może dla zachowania czytelności rysunku, ale cieniowanie rzutu z góry sugeruje taki właśnie układ. Poza tym na pokazanej w pierwszej części legendzie mapy zaznaczono przekroje przez reduty A i D oraz flesze B i C:

Mapa z 1778 r. --- legenda
 

Domniemany autor planu

Niemożliwe jest jednoznaczne stwierdzenie, kto był autorem tego rewelacyjnego rysunku. O tym, jak fantastyczne jest to znalezisko, świadczą słowa prof. Podrucznego:

Plan reduty jest wyjątkowy. Zajmuję się fortyfikacjami od ponad 20 lat, spędziłem setki dni w archiwach i mogę powiedzieć, że tak dokładne dokumentacje fortyfikacji polowych są bardzo rzadkim wyjątkiem.

Być może rysunek wyszedł spod ręki Johanna Wilhelma von der Goltza — jego sygnatura widnieje w dolnym prawym narożniku planu. Nie oznacza to automatycznie, że to właśnie on był autorem mapy od pierwszej kreski do nałożenia kolorów — szkic polowy mógł wykonać ktoś inny, a von der Goltz stworzył końcową wersję, albo po prostu podpisał się pod gotową pracą anonimowego podwładnego. Możliwe, że krzywdzę go takim stwierdzeniem, ale przecież i historia, i współczesność znają wiele przykładów na wykorzystanie swojej pozycji, stanowiska czy stopnia do autoryzowania cudzej pracy.

W zasadzie nie można nawet stwierdzić, czy pokazany wyżej plan jest projektem, czy może ,,dokumentacją powykonawczą’’. Osobiście skłaniam się ku tej drugiej wersji, aczkolwiek nie jestem w stanie poprzeć jej żadnymi dowodami — poza argumentem, że w warunkach polowych trudno byłoby wykonać tak precyzyjny i staranny rysunek.

Sygnatura von der Goltz  

W trakcie wojny o sukcesję bawarską Johann Wilhelm von der Goltz był pułkownikiem, doświadczonym uczestnikiem dwóch wojen śląskich i kawalerem najwyższego pruskiego odznaczenia z pola walki — Pour le Mérite. Rok po zakończeniu wojny objął dowództwo garnizonu w Braniewie, by przywrócić porządek po nieudolnym zarządzaniu wcześniejszego dowódcy. Najwyraźniej poszło mu to sprawnie, bo w kolejnym roku otrzymał awans na stopień generała-majora — zasługi z pola walki zapewne miały swój duży udział w tym awansie. O dalszych losach von der Goltza można poczytać tutaj.

Lokalizacja na współczesnej mapie

Naniosłem redutę D (oraz pozostałe obiekty) na mapy projektu OpenStreetMap — tutaj na przykładzie Mapy.com (dawniej Mapy.cz). Kliknij mapę poniżej i sprawdź!

 

 

Co dalej?

Bardzo dokładnie poznaliśmy redutę D, zilustrowaną na pięknym planie. Zapoznajmy się teraz z pozostałymi posterunkami i innymi obiektami. W czwartej części czeka na nas kilka zagadek do rozwiązania.


Źródła

Nowożytne fortyfikacje ziemne w Sudetach, Michał Filipowicz

Nowożytne fortyfikacje polowe na Śląsku — zarys problematyki badawczej i konserwatorskiej, Grzegorz Podruczny

Numeryczny model terenu, Geoportal.gov.pl

Karty Ewidencji Stanowisk Archeologicznych udostępnione przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu, Delegatura w Wałbrzychu

Materiały kartograficzne (mapy i plany) udostępnione przez Staatsbibliothek zu Berlin oraz Landesarchiv Baden-Württemberg