Pitawal ziemi mieroszowskiej
,,Tyle śmierci w całej gminie'', czyli Ponury Żniwiarz w Kowalowej, Unisławiu, Sokołowsku...
Czy wiecie, że od 2023 r. komisariat policji w Mieroszowie ma nową szefową? Ale nie szukajcie jej na stronie internetowej mieroszowskiego posterunku — na pewno jej tam nie znajdziecie. Nie spotkacie jej też na mieroszowskich ulicach ani w radiowozie.
Czterdziestolatka w stopniu komisarza i jednocześnie kobieta po przejściach mieszka w Kowalowej, na ulicy Wczasowej. Dom jest prawdziwy, ale jego nowa mieszkanka, Sonia Kranz, jest postacią fikcyjną. Do życia powołała ją pisarka z Mazowsza, Agnieszka Jeż. I ona, i czytelnicy najwyraźniej polubili panią komisarz, bo powstały już cztery części serii powieści kryminalnych Sprawy Soni Kranz, których akcja dzieje się na ziemi mieroszowskiej (i nie tylko).
Zapraszam do zapoznania się z moim spojrzeniem na tę ciekawą postać literacką. Przed Państwem komisarz Sonia Kranz!
PS. Tajemnicze i rzadko dzisiaj używane słowo pitawal z tytułu to według Słownika języka polskiego PWN ,,zbiór literackich sprawozdań z procesów karnych lub opisów głośnych przestępstw’’. Uznałem, że idealnie wpasuje się w intencję autorki, która wszystkim częściom serii nadaje tytuły rozpoczynające się literą P.

